Paweł Koptyński
Od lutego do początku lipca studiowałem na Politechnice Kreteńskiej (Technical University of Crete) w Chanii na Krecie i mogę z pełnym przekonaniem napisać, że był to najlepszy okres w moim życiu, który całkowicie zmienił moje wartości i spojrzenie na świat.
Komfort świeżego powietrza, ciepłej pogody oraz bliskość morza całkowicie pozwoliły mi zwolnić pęd życia i w pełni skupić się na ludziach oraz nauce.
Na miejscu dołączyłem do wspaniałej, zintegrowanej grupy około 60 osób z całego świata — w tym z Niemiec, Austrii, Czech, Portugalii, Francji, Hiszpanii, Włoch, Rumunii, Turcji, USA oraz Belgii.
Poznałem również wielu cudownych Greków. Zbudowane wtedy relacje trwają do dziś — kilku znajomych z Grecji zdążyło mnie już nawet odwiedzić w Polsce, kolejni są właśnie w drodze, a ja sam w najbliższym czasie wybieram się w odwiedziny do swoich znajomych w innych krajach!
Wspólne rozmowy i codzienne życie w tak wielokulturowym środowisku pozwoliły mi podszkolić język angielski, poznać podstawy innych języków oraz zyskać zupełnie nowe perspektywy.
Przez pierwsze dwa miesiące codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00–13:00 uczęszczałem na intensywny kurs języka i kultury greckiej (Greek language and Civilization Course, ERASM104) prowadzony przez Christinę Voukouvalidi (ΒΟΥΚΟΥΒΑΛΙΔΗ ΧΡΙΣΤΙΝΑ). Zajęcia te odbywały się w budynku językowym położonym w samym centrum kampusu, tuż obok uczelnianej stołówki, na której mieliśmy zapewnione darmowe posiłki — śniadania, obiady i kolacje — co było ogromnym komfortem i miejscem codziennych spotkań.
Pozostałe przedmioty kierunkowe odbywały się w budynku K3 Wydziału Inżynierii Chemicznej i Środowiska (School of Chemical and Environmental Engineering). W piątki od 18:00 do 21:00 uczestniczyłem w zajęciach z Circular Economy prowadhanym przez Alexandrosa Stefanakisa, a w poniedziałki w godzinach 17:00–20:00 w Environmental Economics and Policy pod opieką Stylianosa Rozakisa i Kateriny Troullaki.
Równolegle pisałem swoją pracę magisterską dla wydziału WBIŚA pod opieką promotora dr. hab. inż. Dawida Szpaka pt.: „Ocena stanu technicznego wybranej sieci wodociągowej i jego wpływ na poziom strat”.
Wyjazd obfitował też w bezcenne doświadczenia praktyczne. Miałem okazję z bliska obserwować np.: innowacyjne badania nad technologią odsalania wody przy użyciu paneli słonecznych (kluczowe rozwiązanie dla greckich wysp zmagających się z brakami wody), prace badawcze w laboratoriach School of Chemical and Environmental Engineering, gdzie moja koleżanka i kolega realizowali badania do swoich prac magisterskich, czy procesy poboru wody z źródeł strumieni i odprowadzania ścieków z oczyszczalni do morza.
W wolnym czasie w pełni korzystałem z greckiej kuchni, świetnej pogody i pięknych widoków — odwiedzając Ateny miałem okazję na własne oczy zobaczyć najważniejsze historyczne budowle i zabytki starożytności, z kolei podczas podróży po całej Krecie oraz sąsiednich wyspach zachwyciła mnie niezwykła, unikalna fauna i flora tego regionu.
Wracam z głową pełną inspiracji i bezcennym doświadczeniem. Jestem niezwykle wdzięczny mojej uczelni, Unii Europejskiej oraz wszystkim cudownym ludziom — dziękuję Wam za wspólny czas, codzienne rozmowy, inspiracje i po prostu bycie obok w dobrych i złych momentach.
Studiowanie na Erasmusie to nie tylko wakacje czy uczelnia, ale to przede wszystkim przyjaźnie — i to jest w tym wszystkim najważniejsze. Z wieloma z tych osób mam codzienny kontakt i głęboko wierzę, że relacje te pozostaną na całe życie, za co dziękuję Wam jeszcze raz!
Jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że rosnące ceny w tak popularnych turystycznie miejscach jak Chania sprawiają, że dofinansowanie programu mogłoby być wyższe, aby ułatwić studentom codzienne funkcjonowanie. Mimo to, z całego serca polecam taki wyjazd każdemu — a gdyby ktoś miał jakiekolwiek pytania, śmiało zachęcam do kontaktu!


