W dniach 25-29 maja 2026 roku uczestniczyłam w Erasmus+ Staff Teaching (STA) na Business and Technology University w Gruzji, w Tbilisi. Uczelnia zorganizowała w tym czasie „Mini International Staff Week at BTU”, wydarzenie, w którym w tym samym czasie przyjechali zarówno wykładowcy z różnych partnerskich uczelni, jak i przedstawiciele administracji. Tydzień wypełniony był ciekawymi wydarzeniami adresowanymi do wszystkich uczestników, plan obejmował między innymi prezentację uczelni połączoną ze zwiedzaniem, zorganizowano spotkania grupowe i indywidualne umożliwiające poznanie osób mających podobne zainteresowania naukowe, prowadzono dyskusje o nowych możliwościach rozwoju współpracy, projektach realizowanych na uczelniach. Każdy z uczestników miał możliwość zaprezentowania siebie i swojej uczelni oraz podzielenia się swoimi zainteresowaniami naukowymi, prowadzoną tematyką zajęć – takie podejście umożliwiło znalezienie osób z innych uczelni zajmujących się podobną tematyką i rozmowy o współpracy naukowej.
W ramach zorganizowanego wydarzenia odbyły się również wykłady dla studentów z BTU, temat mojej prezentacji odnosił się do marketingu miast i regionów: „Place Branding: How Destinations Attract and Engage Stakeholders Today”.
Uczelnia zadbała również o integrację uczestników i poznanie miasta, dla wszystkich uczestników zorganizowano zwiedzanie miasta z przewodnikiem oraz tzw. networking lunch.
Wyjazd był dla mnie bardzo cennym doświadczeniem, pracownicy uczelni byli niezwykle otwarci i pomocni, organizacja wyjazdu przebiegała bardzo sprawnie. Uczestnictwo w wymianie pomogło udoskonalić umiejętności językowe oraz nawiązać nowe kontakty zawodowe, nie tylko z pracownikami odwiedzanej uczelni, ale również z pracownikami uczelni z innych krajów. W trakcie Mini International Staff Week at BTU poznałam przedstawicieli uczelni między innymi z Włoch, Portugalii, Czech, Serbii. Dzięki wyjazdowi mogłam również poznać nowy kraj, jego kulturę i zwyczaje. Gruzja okazała się pięknym krajem, pełnym różnorodności i sprzeczności, w którym bogatą i trudną historię można zobaczyć na każdym kroku. Gruzini są niezwykle gościnni i radośni mimo wielu wyzwań, które stawia przed nimi rzeczywistość. Nie udało mi się jedynie poznać reguł, które rządzą tamtejszym ruchem drogowym, wygląda na to, że żadne nie istnieją.


